Najpiękniejsze zdjęcia powstają same, kiedy po prostu przeżywacie swój dzień. Kilka prostych zasad sprawi jednak, że takich kadrów będzie jeszcze więcej.
Bliskość
Trzymajcie się za ręce, pod rękę, obejmujcie w pasie, jak najczęściej. Szczególnie w kościele, kiedy idziecie razem, kiedy stoicie przy torcie czy w trakcie toastów. Najpiękniejsze zdjęcia to złapane chwile, a nigdy nie wiadomo, kiedy wypatrzę je swoim aparatem.
Okazywanie emocji
Uśmiech jest super, a śmiech przez łzy wzruszenia jest jeszcze lepszy. Ta zasada obowiązuje nawet wtedy, gdy wydaje się, że nikt nie patrzy. Fotograf zawsze patrzy.
Bez pośpiechu
Nigdzie się nie spieszymy. To Wasz dzień i to na Was wszyscy mają czekać, nie odwrotnie. Podczas przygotowań ubierajcie się powoli, powoli chodźcie, szczególnie w kościele, powoli wysiadajcie z samochodu. Po mszy nie spieszcie się na salę weselną, goście poczekają.
W kościele
- Podczas drugiej części przysięgi (prawe dłonie owinięte stułą) i trzeciej (nakładanie obrączek) stańcie w pełni zwróceni do siebie, bokiem do księdza. Jak najwięcej patrzcie sobie w oczy i nie bójcie się okazywać emocji, uśmiechu i łez.
- Od emocji i upału często puchną palce. Obrączkę wsuwajcie tylko do momentu, w którym swobodnie wchodzi na palec. Jeśli stawia opór, nie siłujcie się – później każde z Was dyskretnie ją poprawi.
- Z kościoła wychodźcie powoli, z radością i dobrą energią, np. unosząc bukiet albo robiąc zwycięski gest.